piątek, 14 września 2012

słoik na mysli #126


piątek #126:
Trędowata
{foto z wersji filmowej z 1936r.}

a może ktoś woli walc pana Kilara? ;)
proszę uprzejmie:


chiński idiom z zeszłego tygodnia zainspirował
Ja-Majkę:
 i Kardamonową:

7 komentarzy:

Kardamonowa pisze...

Od słoika weekend się zaczyna,
Spokojny, jesienny, senny... ;)

cynka pisze...

w czasie czrterogodzinnej wywiadówki wymyśliłam kolaż do poprzedniego słoika...:) szkoda, że nie wzięlam biurka ze sobą, nie marnowałabym czasu :)

Rebeca pisze...

oj to cynka mnie pobiła-ja miałam 3 godzinną wywiadówkę i wiem-na drugi raz choć wezmę ołówek i większą kartkę. Trędowatej nie mogę oglądać bo mnie za bardzo wzrusza

Licho_Nie_Spi pisze...

O matko, jak ja nie znoszę takich ckliwych historyj...a kolega zapisał się do biblioteki w nowym mieście i czyta "Wojnę i Pokój" i niestety streszcza mi co kilka dni co wyczytał...
byłam kiedyś w pałacyku, gdzie kręcono ów film...niezłe miejsce, przejęte wtedy przez buddystów...

Alegria pisze...

Moja trędowata. Witajcie po wakacyjnej przerwie :)

Alegria pisze...

A link do trędowatej zapomniałam wkleić :)

Alegria pisze...

http://mojwarsztat.blogspot.com/2012/09/blog-post.html