wtorek, 6 grudnia 2011

pożegnanie jesieni

wszędzie już panują żurnale grudniowe, śnieg tuż tuż, a my chciałybyśmy jeszcze na chwileczkę zatrzymać się jesiennie.
kolejną porę roku żegnamy pracami z naszego tradycyjnego sezonowego deseru. tym razem naszym Gościem Specjalnym była niezwykła Belladonna. tylko spójrzcie:
z tego samego zastawu Cynka i Urtica stworzyły niezwykłe jesienne książeczki ~ ~ ~
Cynkowa:









i Urtiki:








Pani Jesień Drugiej Szesnaście:

i coś od tymonsyl

7 komentarzy:

Martyna pisze...

Dziewczyny to jest niesamowite! Przepiękne!!

KOLOROWY ptak pisze...

fantastyczne prace!!!

cynka pisze...

ależ wirtuozeria mistrzyń kolażu- pycha!!!!

MELISA pisze...

Ale cudowne te prace!!!!wyśmienite!!!

urtica pisze...

to był niesamowicie smaczny deser
i jak zwykle z radością i podziwem porównuję jak inne rzeczy powstają z jednego zestawu

druga szesnaście pisze...

mam to samo co Urtica. :)

z lubością zanurzyłam się dzięki wam w tej jesieni pilnie ignorując ten śniego-deszcz za oknem. już tęsknię do września...

Belladonna pisze...

Etiuda jesiennych smaków!