wtorek, 19 lutego 2013

migawki, spotkanie 2...

...tym razem z fotgrafem- kobietą, ale za nim to nastąpi popatrzcie jak cudownie dziewczyny zmierzyły się ze styczniowymze zdjęciem  E. Boubata
Linn
 Mina

Dzisiaj proponuję spotkanie z amerykańską fotografką Gertrude Käsebier (1852-1934), która zasłynęła przede wszystkim ze zdjęć portretowych  i cyklów dotyczących macierzyństwa. Nie zaprezentuję tu tych najsławniejszych (te możecie zobaczyć TUTAJ  i TU), ale jedno z tych, które powodowały, że fotografia stawała się sztuką. A sama Käsebier na poważnie zaczęła fotografować po czterdziestce mając 3 dzieci,  wbrew mężowi i zapewne konwenansom. 
Kochane, nie ma wymówek- czas na pasję i tworzenie musi się znaleźć:-)A kogo zainspirowało zdjęcie lub sama Gertrude zapraszam do nadsyłania owoców tego natchnienia  do 17 marca.

5 komentarzy:

Visell pisze...

Ciągle myślę, co by tu stworzyć i brak w mojej głowie natchnienia. Ale nic na siłę.... Może kolaże nie dla mnie?
Jak na razie, obserwuję Wasze wspaniałe dokonania.

urtica pisze...

świetne prace!
i cudownie inspirujące następne zadanie!

Mad lenia pisze...

Dziewczyny zainspirowałyście mnie, wymówek zatem nie ma:). Odważyłam się podjąć po raz pierwszy wyzwanie. Nie wiem, gdzie powinnam zgłosić pracę, więc podaję link http://madlenia.blogspot.com/2013/02/spotkanie-z-collagecaffe.html

cynka pisze...

Marto - WOW!

Ina pisze...

I ja spróbowałam: http://iny-swiat.blogspot.com/2013/02/z-nagego-powiewu.html