środa, 29 lutego 2012

zimowe przysmaki

deser tradycyjnie pichcimy raz na kwartał
i tradycyjnie z zaproszonym do stolika gościem specjalnym
tym razem udział w zabawie zgodziła się wziąć nadzwyczajna, wszechstronna Wolfann
i zrobiła niezwykłą rzecz - tak jak to Ona potrafi:

o oto co przyrządziła Tymonsyl

2.16

Cynka

Urtica

zima potrafi być piękna

9 komentarzy:

lucy z mazur pisze...

Takie prace czynią ją dopiero prawdziwe piękną

cynka pisze...

Dziewczyny- to niezwykłe prace!!!!!!
Wolfann- no genialne!!!!!

tymonsyl pisze...

jak ja lubię ten moment...
z tych samych składników tak różne dania:-)

Belladonna pisze...

Przepiękny, mroźny i koronkowy zimowy pejzaż.

Aurora pisze...

Bardzo piękna! :)

KOLOROWY ptak pisze...

poczułam się jak w innej bajce! cuuuuuuuuuuudowne prace!

~*~Patty S pisze...

Hello ~ I am visiting from 2:16...so happy I stopped by to see all of the wonderful creations.

Bravo!!!

thank you for sharing and inspiring!
oxo
p.s. you have really brightened my day here in VERY rainy Virginia, USA :)

druga szesnaście pisze...

sprawiacie, że nawet troszeczkę zaczynam lubić tę okrutną porę roku. ;)

nie mogę się nasycić waszymi pracami.

Urtiko, znowu miałyśmy tę samą myśl - tym razem aureolową. :)

Anna Chudzik-Pawlik pisze...

ależ smakowita różnorodność...

Kochane dziękuje bardzo za zaproszenie mnie do wspólnego "pichcenia" :*