czwartek, 10 listopada 2011

...kobiety i księżyc - pełnia jedenasta....

...i kolejna okazja do zachwytów

o trudnych relacjach damsko-damskich przepięknie opowiadają: Wolfann...
....i nadzwyczajna Mamami

o(również niełatwych)relacjach damsko-męskich Melisa:

o kobiecości - czyli temat pierwszej pełni - Belladonna:

o wyklętych i odważnych kobietach - Tymosyl...
...i jeszcze raz Mamami

i pełnia dziesiąta: kobieta-autorytet w kolejnym doskonałym kolażu Belladonny

...wiem, powtarzam się, jak zawsze przy okazji pełni, ale znowu muszę to napisać: jesteście niezwykłe Dziewczyny! Wasze księżycowe prace są nie tylko piękne, ale i mądre, wzruszające, prawdziwe...


ponieważ zbliża się ten magiczny czas, gdy zaczynamy myśleć o prezentach ostatnia nasza wspólna pełnia będzie zadaniem szczególnym. spójrzmy na siebie jak na prezent, dar jakim jesteśmy dla świata i dla samych siebie.
babę zesłał Bóg i tego się trzymajmy:)

kolejna - ostatnia już - pełnia, 10 grudnia
zapraszam Was do podsumowań i dzielenia się tym, co tworzycie.
urticam@gmail.com

4 komentarze:

Aurora pisze...

Boskie !!!

Pełnia sprzyja :))

lena_wz pisze...

Jestem pod ogromnym wrażeniem!!! Zachwyt, rozczulenie, podziw, to wszystko i wiele więcej przelatuje przez moją głowę oglądając Wasze prace...
I zastanawiam się, kiedy ja się odważę na swój pierwszy kolaż... i jakiego "kopa" potrzebuję, żeby wyjść ze skorupy...

urtica pisze...

Lena! niniejszym daję Ci "kopa" na odległość
czekamy w kawiarni na Twoje kolaże!

druga szesnaście pisze...

to ja stanę z drugiej strony i tez kopnę. ;)

co miesiąc czekam na to, co się tutaj pojawi. dziewczyny, wyjątkowe prace. każda porusza inną strunę. zostają w pamięci i podświadomości.